środa, 8 września 2010
Pośredniak
Dziś pojechałem po raz kolejny do urzędu pracy w Tłuszczy próbując się zarejestrować. Dziś dobrze trafiłem ponieważ decyzja ma być na 30 września i tego dnia mam się zgłosić. Czyli już po przylocie z Monachium. W urzędzie wszystkie panie ile ich tam było były dla mnie miłe. Począwszy od tej co się u niej rejestrowałem przez tą w pokoju nr 7, która to zajmowała się organizacją kursów oraz jak najlepszym ich dobraniem do konkretniej osoby. A skończywszy na pośredniku pracy, gdzie dostałem termin 08.12.10 zgłoszenia się do niej. Niby nic, ale tu poczekać tu posiedzieć i się zeszło z godzinę co najmniej. Idąc od stacji zaszedłem do babci Jadzi na kawę. Babcia oczywiście zrobiła coś do jedzenia - kotlety sojowe, kluski te co babcia robi zawsze i fasolka do tego. W domu czekało mnie zmywanie oraz pomału pakowanie na piątkowy ranny wylot.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz